Mężczyzna odgryza współlokatorowi ucho po kłótni dotyczącej prezydenta Trumpa

Uszkooff

Strach przed zmianą prawa emigracyjnego doprowadził w poniedziałek do bójki dwóch współlokatorów z Pittsburgha, w której jeden z nich poległ ze złamanym palcem i odgryzionym uchem.

Salatiel Marcos Ortiz – wiek 30 lat, twierdzi, że jak wrócił do mieszkania około godziny 2:30 rano zastał agresywnego współlokatora. Oboje są z Meksyku. Ortiz powiedział, że jego „kolega” boi się, że nowe prawa Trumpa doprowadzą do jego ekstradycji.  Oglądał on telewizje popijając piwo i trochę mu odbiło.

Podbiegł on do Marcosa i złamał mu palec oraz odgryzł kawałek ucha. Ofiara wybiegła z mieszkania i szukała pomocy na pobliskiej stacji Shell.

Policja przybyła na stację około godziny 6:45. W czasie gdy Ortiz został wzięty do szpitala policja przeszukiwała jego mieszkanie w celu znalezienia odgryzionej części ciała. Sprawcy już tam nie było.

Oprawca nie został jeszcze odnaleziony. Poszkodowany słabym angielskim twierdzi, że jego współlokatorem jest znany aktor. Dodatkowo zawsze gdy pije browce to szaleje. Przed napaścią meksykański Mike Tyson miał krzyczeć, że „jak Donald Trump go zabierze, to pozabija wielu ludzi, potem ktoś zabije jego i będzie szczęśliwy.” (nie mam pojęcia jak to interpretować)

A teraz zapomnijcie wszystko co przeczytaliście, bo jedne media mówią, że przebywał on legalnie oraz, że nie wiadomo o poglądach politycznych ofiary sugerując katastrofalne skutki prezydentury „Ernesta Hemmingway’a 140 znaków” ; gdy inna witryna wskazuje na nielegalny pobyt uszogryza i traktuje to jako idealny przykład dlaczego USA potrzebuje służb deportacyjnych. Ja wyniosłem tylko to, że ktoś komuś w nocy ucho odgryzł.

Wystarczy wygooglować Salatiel Marcos Ortiz i wybrać „fakty” które się bardziej podobają.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *