Wszystkie wpisy, których autorem jest Jezykov

Kiedyś widziałem The Room i pomyślałem, że jest to głupie aczkolwiek zabawne w swojej głupocie. Byłem ciekawy jak głęboka ta królicza nora jest. Króliczą norą okazał się być śmietnik, a mi spodobało się w nim grzebanie o ile nie znajduję tam niemowląt. Jak widać nawet nawiązania do zapomnianych i obskurnych filmów Tromy może brzmieć pretensjonalnie. Lubię także dobre filmy, komiksy, gry, jednak nie czuję się dzięki temu wyjątkowy. Czego nie lubię, to wyjaśnianie żartów. Cytując jedną z moich postaci fikcyjnych "If you have to explain the joke, there is no joke" i porwana kartka i skretyniałe społeczeństwo i śmierć komedii i jestem smutny. Jeżeli komuś się nie podoba, to znaczy, że nie rozumie. Też fajna zasada. METAMODERNIZM!

Procesy zbrodniarzy nazistowskich w Dachau cz. 2

 

Martin Gottfried Weiss w czasie procesu.

Proces US vs. Martin Gottfried Weiss

Pierwszy z procesów w Dachau odbył się 15 listopada 1945 roku. Jego oficjalna nazwa to „US vs Martin Gottfried Weiss”, czasami nazywany również „US vs Martin Gottfired Weiss i 39 innych”. Był to proces przeciwko komendantowi obozu w Dachau oraz głównej załodze KZ Dachau. Jako pierwszy stanowił wzór postępowania sądowego, na podstawie którego prowadzono inne sprawy. Nazwiska skazanych zostały wyczytane 2go i 4go listopada i zawierały 42 nazwiska. Oskarżonym podczas procesu przyznano numerki, aby ułatwić funkcjonowanie sądu. Dwa nazwiska nie pojawiły się w ostatecznej sprawie, a więc tym samym nie zostały przydzielone im numery. Byli nimi Hans Aumeier, który został skazany na śmierć przez Sąd w Krakowie jako asystent Rudolfa Hoessa oraz Hans Bayer któremu wytoczono sprawę w innym terminie. Szefem prokuratury był William Denson, zaś Obrony Duglas T. Bates. Na sali rozpraw znajdowało się 300 miejsc dla widzów procesu. Każdego dnia 300 innych osób z pobliskich wsi otrzymywało przepustkę na rozprawę.

Czytaj dalej Procesy zbrodniarzy nazistowskich w Dachau cz. 2

Procesy zbrodniarzy nazistowskich w Dachau- wstęp.

Obóz koncentracyjny w Dachau zaraz po wyzwoleniu przez armię amerykańską.

Konzentration Lager Dachau był pierwszym obozem koncentracyjnym założonym przez nazistowskie Niemcy.[1] Powstał 22 Marca 1933 roku w miejscu opuszczonej fabryki amunicji w średniowiecznym mieście Dachau położonym 16 kilometrów od Monachium. Przetrzymywano w nim początkowo opozycję polityczną, a następnie homoseksualistów, Żydów, Romów oraz Świadków Jehowy. Pełnił on także funkcje głównego obozu dla duchownych katolickich. W czasie wojny przetrzymywani byli w nim także obywatele krajów okupowanych. Nieznana jest dokładna liczba ofiar tego obozu. Badania przeprowadzone przez International Tracing Service (ITS) w Bad Arolsen – organizacje uznaną przez Międzynarodowy Czerwony Krzyż mówią, iż przez obóz przewinęło się 206 206 więźniów, z których 31 591 poniosło śmierć.[2]

Czytaj dalej Procesy zbrodniarzy nazistowskich w Dachau- wstęp.

Pastor zjedzony przez krokodyle podczas nieudanego spaceru po wodzie.

Dawno już nie pisałem o afrykańskich pastorach i to chyba dobrze zważywszy, że ich działalność często przynosi szkody dla ich wiernych. Tym jednak razem chęć pokazania potęgi wiary przyniosła zgubę samemu wielebnemu.

Jonathan Mthethwa pastor kongregacji Saint of the Last Days Church z Zimbabwe postanowił pokazać członkom wspólnoty moc swoich przeświadczeń powtarzając wyczyn Jezusa – spacer po wodzie.

Czytaj dalej Pastor zjedzony przez krokodyle podczas nieudanego spaceru po wodzie.

Strike Commando

AMERICANSKI!

Wyraża więcej niż 1839 słów.

28 kwietna tego roku ma miejsce trzydziesta rocznica premiery filmu „Strike Commando” reżyserii Bruna Mattei. Z tej okazji postanowiłem napisać co nieco to tej przepakowanej testosteronem, martwymi żołnierzami Wietkongu, wybuchami  oraz głupotami klasyce epoki VHS. Jednak by zrobić to poprawnie muszę najpierw przedstawić postać reżysera.  Bruno Mattei a.k.a Vincent Dawn, a.k.a Pierre Le Blanc, a.k.a. Martin Miller, a.k.a. William Snyder, a.k.a Herik Montgomery, a.k.a. Frank Klox, a.k.a. Gilbert Roussel, a.k.a Jimmy Matheus, a.k.a Jordan B. Matthews był włoskim filmowcem kina eksploatacyjnego znanym najbardziej z nieoficjalnych sequeli takich („Terminator 2” , „Jaws 5” czy „Caligula et Mesaline„), różnego rodzaju podróbek („Robowar” – „Predator”, „Hell of the Living Dead” – „Dawn of The Dead”, czy „SS  Girls” – „Salon Kitty” . Dodatkowo człowiek ten zajmował się reżyserią filmów z rodzaju „kobiet w więzieniu”, popularnego w latach 70. Tak, nasz świat jest tak wspaniały, że dał nam osobny gatunek w którym strażnicy znęcają się nad więźniarkami. Można zaliczać tu filmy Bruna Mattei takie jak „Masakra w więzieniu dla kobiet” , „Przemoc w więzieniu dla kobiet” (przetłumaczone oczywiście na język polski). No i jeszcze nunsploitation (filmy erotyczne z zakonnicami) i nazisploitation (to samo tylko z nazistami).

Czytaj dalej Strike Commando

Stosunek rządu USA wobec nazistowskich zbrodniarzy wojennych. Początek polityki USA przeciwko zbrodniom nazistowskim cz. 1

Spoiler!

Teraz bardzo na poważnie bo nawet przypisy są. Grzebiąc gdzieś po dysku znalazłem swoją starą pracę o rządzie USA i zbrodniarzach wojennych. Postanowiłem zamieszać to w częściach bo być może ktoś jest zainteresowany rozwojem prawa międzynarodowego lub trudną tematyką karania zbrodni wojennych które legalnie niekoniecznie zbrodniami musiały być. W kolejnych częściach będzie o uczestnictwie USA w procesach w Dachau i Norymberdze. Czytaj dalej Stosunek rządu USA wobec nazistowskich zbrodniarzy wojennych. Początek polityki USA przeciwko zbrodniom nazistowskim cz. 1

Meat Weed Madness

Wow, it’s just like smoking meatloaf!”

Ostatnim razem jak pisałem na temat filmu świątecznego skończyło się na kazirodczym dziadku, elfach i IV Rzeszy, tak więc o czym może być dzisiaj? Okay statystycznie mało kto obchodzi to co na świecie nazywa się 4:20 ale pomyślałem, że różnego rodzaju substancje narkotyczne stanowią dość spory element kinematografii to dlaczego czegoś o tym nie napisać. Jeżeli nie wiecie co owe liczby znaczą, to odpowiem bo wówczas będę mógł z czystym sumieniem odtagować kategorię historia.

Czytaj dalej Meat Weed Madness

The Fast and The Fierce (Recenzja)

Chciało by się.

Jeszcze w kwietniu będzie miała miejsce premiera kolejnej części przygód „rodziny” Dom’a Torreto czyli „The Fate of The Furious”, tak że z tej okazji studio The Asylum postanowiło po raz kolejny zarobić na popularności tej wysoko oktanowej serii znanej z pościgów, niedorzecznych sytuacji oraz suchych żartów Tyrese’a Gibsona. Po „Street Racer” oraz „200mph” The Fast and The Fierce jest już trzecim mockbusterem pasożytującym na tej popularnej serii popcornowych filmów. Czy jest ona równie znośna jak jej poprzednicy? NIE! Normalnie w czymś co stara się być recenzją, autor tworzy jakąś tajemnicę, zadaje pytanie, by w iluś tam znakach odpowiedzieć dlaczego  film jest beznadziejny. Tutaj wystarczy, że powiem to – w tym filmie jest tyle samochodów co w Bravehearcie. Tak, The Asylum zrobiło podróbę „Fast and Furious” bez wyścigów, pościgów i samochodów.

Czytaj dalej The Fast and The Fierce (Recenzja)

Średniowieczni wieśniacy masakrowali zwłoki by nie wstawały z grobów.

Kadr z „Army of Darkness” bo ciemnogród średniowieczny.

Praktyka bezczeszczenia zwłok brzmi nieco jak oklepana klisza z wszelakich filmów o zombie, nie jest jednak niczym nowym. (O badaniach dotyczących zombie można tu przeczytać) Szczególnie w Anglii. Przykładowo zwłoki króla angielskiego Harolda Zajęczą Stopę (żył 1016 -1040, panował 1035-1040)  zostały ekshumowane i wrzucone do kanału przez jego przyrodniego brata Hardekanuta. Inne źródła podają, że nowy król wrzucił je do chlewu ze zwierzętami by podzieliły los Masona Vergera z „Hannibala”. Jeszcze gorszy los spotkały pozostałości Olivera Cromwella i jego pomagierów których to odkopane ciała wisiały przez trzy dni tylko po to by zostały pozbawione głów, zaś to co z nich zostało umieszczono w dole niedaleko szubienic. Te akty miały jednak naturę polityczną oraz były aktem zemsty i ostrzeżenia. Harold przecież był psychopatą, a Cromwell zakazał świąt Bożego narodzenia.  Czytaj dalej Średniowieczni wieśniacy masakrowali zwłoki by nie wstawały z grobów.

McDonald’s może przywrócić sos szechuan dzięki odcinkowi serialu Rick i Morty

 

Jeżeli kogoś ominęła premiera pierwszego odcinka trzeciego sezonu serialu animowanego „Rick and Morty” (albo po prostu nie ogląda, Bóg wie dlaczego) pojawia się tam motyw, że Rick ucieka z intergalaktycznego więzienia i wznawia swoje przygody z wnukiem tylko po to by zdobyć sos szechuan. Wspomniany dodatek do McNuggets był sprzedawany jako edycja limitowana by promować film Mulan w 1998 roku.

Czytaj dalej McDonald’s może przywrócić sos szechuan dzięki odcinkowi serialu Rick i Morty