Archiwum kategorii: Filmy B-Z

Filmy Asylum

asylum

Podczas jakiejkolwiek dyskusji na temat jakiegokolwiek filmu istnieje szansa, że padnie jakiekolwiek porównanie do filmu studia Asylum (głównie jeżeli dyskusje się prowadzi na temat CGI). Coś jak w przypadku rozmowy o polityce i porównywaniu do nazistów. Ja sam kilkakrotnie nawiązywałem do owej firmy produkcyjnej i jakimś dziwnym trafem nie pisałem o żadnym z ich filmów. Tak więc jeżeli nie wiesz czym Asylum się zajmuje to gratuluje, jesteś tu po raz pierwszy.

Czytaj dalej Filmy Asylum

Złote Maliny 2017 nominacje – moja skromna, nic nie znacząca opinia.

Mój osobisty faworyt

Dzień przed ogłoszeniem nominacji do  Oscarów (ta nagroda co dzieli ludzi na samozwawczych obrońców wszelakich mniejszości oraz przeciwników „lewactwa” i poprawności politycznej) ogłaszane są nominacje za najgorsze filmy roku czyli Złote Maliny a.k.a. Razzies. Nagroda została wymyślona przez publicystę Johna J. B. Wilsona w 1980 roku i jest przyznawana co roku przez Golden Raspberry Award Foundation). Od razu powiem, że zazwyczaj jest to bardziej konkurs popularności, a nie jakakolwiek próba oceny najgorszych filmów. Jako że blog ten jest po części poświecony obiektywnie złym produkcjom, podzielę się swoją opinią na temat tegorocznych nominacji.

Podkreślenie oznacza co według mnie zasługuje na miano najgorszego.

Kursywa co wydaje mi się, że wygra.

Czytaj dalej Złote Maliny 2017 nominacje – moja skromna, nic nie znacząca opinia.

Dumpster Baby

I guess a father isn’t an option huh?

DUMPSTER_BABY
Bez wątpienia najbardziej obskurny film jaki miałem okazję przedstawić.

 

Jakoś w sierpniu 2014 podczas szperania po śmietniku filmowym jakim są strony Tromy na YouTube natknąłem się na to dzieciątko. Mimo, że w pojemniku znajdowały się tytuły takie jak  „Buttcrack„, „Yeti :The Gay Love Story„, „Killer Nerd” czy Plutonium Baby z tych wszystkich produkcji najbardziej podobała mi się jednak okładka „Dumpster Baby”. Pomyślałem, pewnie jest to jakaś szajs produkcja o zmutowanym niemowlaku mordującym bezdomnych albo dzieciaku z super mocami czyszczącym ulice Tromaville. Miałem z resztą prawo tak myśleć bo film jest reklamowany w ten sposób :

„From the darkest depths of the human mind comes „Dumpster Baby,” a modern grindhouse classic in the tradition of „The Toxic Avenger” and „Saw.”  

Czytaj dalej Dumpster Baby

Agent for H.A.R.M.

You think you can’t get hurt, Doctor, because this is America? Apple pie and all that jazz?

agentforharmsmall_3523
Okładka doczekała się własnego paragrafu.

51 lat temu to jest 5 stycznia 1966 roku Universal Studios dodało swoje dwa grosze (żarciki z budżetu oczywiście) do gatunku popularnych w tamtych czasach filmów szpiegowskich.  Dobra, nie robię nawet wprowadzenia bo wiadomo, że chodzi o podróbki agenta 007, tak więc podam dla jaj kilka tytułów które wyszły w tamtym okresie. Perełki takie jak: europejski Secret Agent Super Dragon (1966), A  Man Called Dagger(1968) gdzie grał Richard Kiel dobre 10 lat zanim był Buźką z filmów o Bondzie, Włoski Danger! Death Ray(1967), Operation Kid czy jak kto woli O.K. Connery (1967) gdzie agentem był brat Seana. By było zabawniej ostatnie dwa wraz z agentem H.A.R.M. pojawiły się jako epizody MST3K. Wszystkie te filmy miały zarobić na popularności brytyjskiego pierwowzoru używając podobnego schematu fabuły oraz elementów żywcem wyjętych z produkcji o agencie Jej Królewskiej Mości. Tak więc jest zazwyczaj jakiś szalony złoczyńca który chce wysadzić świat, zamrozić oceany czy eksperymentować na cywilach, a powstrzymać go może jedynie jakiś kobieciarz z tajnej organizacji zajmującej się produkcją gadżetów. Koniecznie do tego musi przygrywać muzyczka jakby była skomponowana przez skacowanego Johna Barrego. Dochodziło to do takich absurdów, że w Operation Kid a.k.a. Operation Double 007 a.k.a O.K. Connery, Neil Connery gra Doktora Neila Connerego(sic!) który za pomocą hipnozy musi pokonać międzynarodowy gang. Ta cała hipnoza pewnie wychodziła z braku pomysłu na gadżety albo budżetu. Z drugiej jednak strony włoskie podróby zawsze miały subtelność wybuchu bomby atomowej.

Czytaj dalej Agent for H.A.R.M.

Elves

„No, it was a fucking little ninja troll.”

Elves-1989
Nie wiem dlaczego film nazywa się Elfy, skoro był tutaj tylko jeden. Na dodatek nie pracował dla Mikołaja tylko Hitlera.

Święta Bożego Narodzenia są z pewnością najbardziej skomercjalizowanymi uroczystościami jakie ludzie w Stanach Zjednoczonych obchodzą. Nic więc dziwnego, że powstał ogrom filmów o osadzonych w tym okresie. Mamy więc filmy o Mikołaju dającym prezenty, podbijającym Marsjan czy mordującym ludzi (tych jest akurat sporo). Nawet Grumpy Cat walczyła z przestępcami podczas tych okoliczności. No i jeszcze mamy film Elves(1989) i bynajmniej nie chodzi tu Willa Ferrella drącego mordę przez półtorej godziny. Nie jest to także, żadna podróbka Gremlinów które wówczas produkowano seryjnie. Szczerze mówiąc nie wiem jak mam ten film kategoryzować. Slasher połączony z nazisploitation w formie komedii? Chociaż to i tak w połowie nie opisuje tego co się na ekranie wyprawia.  Czytaj dalej Elves

Dark Web

„Why this things always take place in the suckiest locations?”

darkweb2016hd_

Niejeden z was zapewne słyszał o Deep Web, części internetu nie dostępnej przez zwyczajne przeglądarki. Termin ten często jest mylony z Dark Web czyli tego obszaru sieci do której wgląd mają tylko osoby używające specjalnego oprogramowania P2P czy Tora. To właśnie tam można znaleźć wszystko:  przeczytać skany ulotek produkowanych przez CIA namawiających Kubańczyków do rewolucji, poczytać o teoriach spiskowych dotyczących obcych zarówno tych z kosmosu jak i Meksyku, kupić kilka gramów Power Planta czy zyskać dostęp do każdego rodzaju pornografii. Dark Web okryty jest złą sławą głównie za sprawą opowieści dotyczących możliwości zatrudnienia zabójcy na zlecenie czy też otrzymaniu dostępu do tak zwanych Red Roomów, czyli miejsc gdzie można oglądać (za odpowiednią opłatą oczywiście) tortury czy też egzekucje. Czy miejsca takie jak te istnieją naprawdę trudno zweryfikować, a creepypast lub różnego rodzaju „relacji naocznych świadków” są setki na YouTubie. Film „Dark Web” inspirowany jest właśnie tego typu bajkami, i dorzuca swoją wersję „Hrabiego Zarowa”. W teorii brzmi to nawet ciekawie, jak jest jednak z wykonaniem? No jak może być? Jedyne pytanie jakie można sobie jednak zadać czy warto chociaż dla śmieszków obejrzeć. Przekonajmy się.

Czytaj dalej Dark Web

Troma’s War

18 listopada 1988 w Korei Południowej* miała miejsce premiera jednej z najlepszych parodii filmów akcji lat 80 czyli Troma’s War. Filmy został  wyreżyserowany przez Lloyda Kaufmana oraz Michaela Hertza założycieli studia Troma. Studio to zajmowało się produkcją niezależnych oraz niedorzecznych filmów klasy B. Do najbardziej znanych dzieł owej firmy należą klasyki takie jak Toxic Avenger, Class of Nuke em High, Tromeo and Juliet czy SGT Kabukiman NYPD. Jako ciekawostkę można dodać, że wiele gwiazd zaczynało swoją przygodę z filmem właśnie w współpracy z Tromą. Przykładowo Billy Bob Thorton (Chopper Chicks in Zombie Town), Kevin Costner (Sizzle Beach U.S.A), Samuel L. Jackson (Def by Temptation) czy Vincent D’Onofrio (The first Turn-On!). James Gunn był scenarzystą do Tromeo and Julitet, zaś Trey Parker i Matt Stone wydali przez Tromę swój pierwszy film Cannibal! The Musical w 1993, czyli jakieś 4 lata przed rozpoczęciem prac nad South Park. Obecnie na YouTubie znajduje się ponad 150 oficjalnie opublikowanych filmów Tromy tak więc jeżeli ktoś dobrze zna angielski i lubi słabej jakości praktyczne efekty specjalne, złe aktorstwo oraz idiotyczne scenariusze to jest to idealne miejsce.

Czytaj dalej Troma’s War