Archiwum kategorii: Filmy B-Z

Tureckie Gwiezdne Wojny

„Star Wars ripoffs, I am your father”

dunyayi-kurtaran-adam-amerika-yolunda_25092013171719
Poza tymi dziwnymi statkami kosmicznymi jest najwierniej oddający fabułę plakat, który ukazał się na tym blogu.

Ok, przyznam, nie była to pierwsza podróba Gwiezdnych Wojen (1977), powstała dopiero 5 lat po pierwszej części gwiezdnej sagi (albo jak kto woli Epizodem IV) co w perspektywie innych filmów które brały „inspiracje” z owej opery kosmicznej stanowi eony. Przykładowo Starcrash z Davidem Haselhoffem trafił na ekrany w roku 1979, podobnie jak Star Odyssey (znany także jako Włoskie GW), zaś rok później przyszła odpowiedź Rogera Cormana  czyli Battle Beyond Stars. Mimo to jednak tureckie dzieło wydaje się być najbardziej znanym produktem Star Warso podobnym.

Czytaj dalej Tureckie Gwiezdne Wojny

Rage of a Ninja

„I was so close to becoming the Ultimate NINJAAAA!!!”

07be7c09039120255855be7d3586150b
Plakat wygląda jak reklama programu dla dzieci z telewizji regionalnej. Nic bardziej mylnego. Telewizję regionalną ktoś czasem ogląda.

Wraz z rozwojem rynku VHS, dystrybucja filmów stała się o wiele łatwiejsza, a co za tym idzie produkcja filmów tworzonych głównie na to medium szła pełną parą. Swój złoty okres poza filmami porno i wszelkiego rodzaju podróbami obchodziły między innymi filmy z gatunku actionsploitation. Czytaj dalej Rage of a Ninja

Old 37

„Don’t worry I’m a paramedic.”

Old-37-Alan-Smithee-Movie-Poster

Jeżeli kiedykolwiek narzekaliście na polską służbę zdrowia, po obejrzeniu „Old 37” dojdziecie do wniosku, że nie jest tutaj tak źle. Przykładowo gdzieś w USA są tylko dwie karetki na 100 mil kwadratowych, z czego załoga jednej z nich najprawdopodobniej inspirowała się historią „Łowców skór”. Czytaj dalej Old 37

Merlin’s Shop of Mystical Wonders

Excuse me, but have you seen my little monkey?”

Obrazek z VHS. Nic na tym obrazku nie wygląda jak w filmie. Nikt by się też nie mógł spodziewać o czym ten wrak jest.
Obrazek z VHS. Nic na tym obrazku nie wygląda jak w filmie. Nikt by się też nie mógł spodziewać o czym ten wrak jest.

Jednym z produktów który zrodził się w USA, a nigdy nie był przedstawiony oficjalnie w Polsce, jest jeden z moich ulubionych seriali – Mystery Science Theater 3000. Dla niezaznajomionych z danym tytułem szybko opisze czym owe przedstawienie było. W niedalekiej przyszłości woźny Gizmonic Institute Joel zostaje wysłany na Satellite of Love. Powodem jego przemieszczenia była zwykła nuda jego szefa, szalonego naukowca Dr Claytona Forrestera. Wraz ze swoim asystentem Frankiem zmuszają Joela do oglądania bardzo i to niekiedy bardzo złych filmów. Biedny woźny nie może uciec, ponieważ z części które by mu to umożliwiły zbudował roboty, które towarzyszom mu tym zadaniu. Generalnie „fabuła” jest zawsze szybko wyjaśniona w piosenkowym intro. Serial trwał przez 11 sezonów na różnych stacjach, zmieniały się postacie jednak główny temat pozostawał niezmienny. Prowadzący wraz z robotami Tomem Servo oraz Crow oglądali produkcje klasy B komentując przy tym błędy w nich zawarte oraz tworząc nawiązania do popkultury, często takie które wymagały by ich googlowania.  W repertuarze pojawiały się takie klasyki jak Manos uważany często za najgorszy film w historii… wszystkiego, Eegah z Richardem Kielem czy Castle of Fu Manchu z Christopherem Lee (największe ścierwo jakie w życiu widziałem, nawet MST3K nie potrafił tego uratować). Osobiście jednym z moich ulubionych epizodów  był właśnie Merlin’s Shop of Mystical Wonders. Jednak często odcinek jest tak dobry jak zły jest film. Czy tak właśnie było z Antykwariatem Merlina?

Odcinek MST3k Merlin's Shop of Mystical Wonders.
Odcinek MST3k Merlin’s Shop of Mystical Wonders.

Czytaj dalej Merlin’s Shop of Mystical Wonders