Archiwa tagu: gniew

Rage of a Ninja

„I was so close to becoming the Ultimate NINJAAAA!!!”

07be7c09039120255855be7d3586150b
Plakat wygląda jak reklama programu dla dzieci z telewizji regionalnej. Nic bardziej mylnego. Telewizję regionalną ktoś czasem ogląda.

Wraz z rozwojem rynku VHS, dystrybucja filmów stała się o wiele łatwiejsza, a co za tym idzie produkcja filmów tworzonych głównie na to medium szła pełną parą. Swój złoty okres poza filmami porno i wszelkiego rodzaju podróbami obchodziły między innymi filmy z gatunku actionsploitation. Czytaj dalej Rage of a Ninja

Stany Zjednoczone Bimbrownictwa: Origins

 

15116 

Alkohol i jego produkcja towarzyszyła osadnikom nowego świata od samego początku. Już w 1632 roku Holenderska Kompania Zachodnioindyjska na terenie dolnego Manhattanu założyła pierwszy browar, a pierwsza destylarnia rumu powstała w Staten Island w Bostonie w roku 1664. Jednak to Appalachy miały się wkrótce stać głównym ośrodkiem produkcji alkoholu. Bimber, bo na tym ten tekst się skupia jest to wysoko procentowy alkohol destylowany w warunkach domowych. Słowo „moonshine”, bo taka jest najpopularniejsza nazwa amerykańskiego samogonu, wywodzi się jeszcze z czasów angielskich przemytników, którzy przemycali alkohol w świetle księżyca. Oddaje ona idealnie naturę produkcji tego trunku. Księżycówka, bo tak można ją przetłumaczyć była często pędzona pod gołym niebem w lasach Appalachów. Czytaj dalej Stany Zjednoczone Bimbrownictwa: Origins

Merlin’s Shop of Mystical Wonders

Excuse me, but have you seen my little monkey?”

Obrazek z VHS. Nic na tym obrazku nie wygląda jak w filmie. Nikt by się też nie mógł spodziewać o czym ten wrak jest.
Obrazek z VHS. Nic na tym obrazku nie wygląda jak w filmie. Nikt by się też nie mógł spodziewać o czym ten wrak jest.

Jednym z produktów który zrodził się w USA, a nigdy nie był przedstawiony oficjalnie w Polsce, jest jeden z moich ulubionych seriali – Mystery Science Theater 3000. Dla niezaznajomionych z danym tytułem szybko opisze czym owe przedstawienie było. W niedalekiej przyszłości woźny Gizmonic Institute Joel zostaje wysłany na Satellite of Love. Powodem jego przemieszczenia była zwykła nuda jego szefa, szalonego naukowca Dr Claytona Forrestera. Wraz ze swoim asystentem Frankiem zmuszają Joela do oglądania bardzo i to niekiedy bardzo złych filmów. Biedny woźny nie może uciec, ponieważ z części które by mu to umożliwiły zbudował roboty, które towarzyszom mu tym zadaniu. Generalnie „fabuła” jest zawsze szybko wyjaśniona w piosenkowym intro. Serial trwał przez 11 sezonów na różnych stacjach, zmieniały się postacie jednak główny temat pozostawał niezmienny. Prowadzący wraz z robotami Tomem Servo oraz Crow oglądali produkcje klasy B komentując przy tym błędy w nich zawarte oraz tworząc nawiązania do popkultury, często takie które wymagały by ich googlowania.  W repertuarze pojawiały się takie klasyki jak Manos uważany często za najgorszy film w historii… wszystkiego, Eegah z Richardem Kielem czy Castle of Fu Manchu z Christopherem Lee (największe ścierwo jakie w życiu widziałem, nawet MST3K nie potrafił tego uratować). Osobiście jednym z moich ulubionych epizodów  był właśnie Merlin’s Shop of Mystical Wonders. Jednak często odcinek jest tak dobry jak zły jest film. Czy tak właśnie było z Antykwariatem Merlina?

Odcinek MST3k Merlin's Shop of Mystical Wonders.
Odcinek MST3k Merlin’s Shop of Mystical Wonders.

Czytaj dalej Merlin’s Shop of Mystical Wonders